Home › Krótka recenzja filmu "Captain Fantastic", czyli nowe spojrzenie na problem utopii
22 Apr 2017

Krótka recenzja filmu "Captain Fantastic", czyli nowe spojrzenie na problem utopii

Arcydzieło kinematografii "Captain Fantastic" w reżyserii Matta Rossa ostatnio miał premierę w polskich kinach, czyli z trochę ponad dwumiesięcznym opóznieniem. Historia traktuje o rodzinnych perypetiach, tragicznej kondycji obecnego społeczeństwa, bezmyślnym świecie zakupów i przepisie na korzystniejsze podejście do życia. Twórca w ogóle nie zabiera nas do fantastycznego świata, a jednak dalej zdaje się być on absolutnie nieznany.

Arcymistrzostwo, które wprost wypływa z tego dzieła jest zdecydowanie odnowienie problematyki utopii w nowatorski sposób.

"Captain Fantastic" to samotny ojciec, który stara się wychować szóstkę dzieci z dala od zmechanizowanej i przepełnionej terrorem rzeczywistości. Cała rodzinka wiedzie bezkonfliktowe życie głęboko w lesie. Ich dzień składa się z intensywnych ćwiczeń, medytacji wśród drzew i gór, studiowania ogromnej biblioteki książek, zdobywania szczegółowej wiedzy z zakresu astrofizyki, filozofii, chemii i wszystkich innych nauk, ale także z gier i zabaw przy świetle księżyca, ciepłych pogaduszek. Może się wydawać, że procedura wychowawcza zdaje się działać. Dzieci są atletycznie zbudowane, mówią w kilku językach, w wieku około sześciu lat posiadają już wiedzę na poziomie szkoły wyższej i potrafią samodzielnie formułować własne sądy. To co wprawia w osłupienie w tym filmie, to to, że nasze wstępne, niepoprawne obserwacje zanikają w spotkaniu z rzeczywistością. Wtedy to uświadamiamy sobie, że dzieci nie potrafią należycie funkcjonować w prawdziwym świecie. To prawda, że władają ogromną wiedzą, ale całkowicie brakuje im wiedzy w praktyce. Ludzie nazywają ich "odmieńcami". Główny bohater w końcu rozumie, że popełnił błąd. Wszakże koniec filmu rekompensuje niemoc jaką czuje oglądający. Swoista wisienka na torcie, którą trzeba już samemu pooglądać..
Przejdź do strony: rozwody sosnowiec kotewicz